Awei ES-Q3 – Recenzja słuchawek dokanałowych

Za oknem zbyt piękna pogoda, by siedzieć na komputerze, więc streszczam się. Niniejsza recenzja sponsorowana jest przez Inszego. Model był mi znany już wcześniej z poniższego porównania. To filmik, który był czymś w rodzaju protoplasty tych recenzji. Chłopaki kupili kilka najtańszych słuchawek i kręcą nosami aż nie trafiają na Awei… Obejrzyjmy ten moment jeszcze raz :D Ile to zajęło, 3 sekundy? Właśnie takie są Awei. Dziękuję i do następnego wpisu.

A na serio… Model Q3 jest popularnym OEMem, można go zobaczyć z różnymi napisami na obudowie począwszy od zupełnych „noname’ów” a na TDK skończywszy. Mają różne kable, zapewne też różny dźwięk, a ich ceny nie przekraczają na ogół pięciu dolarów. Tym samym Awei są na razie najtańszymi słuchawkami jakie zrecenzuję.

Pierwsze wrażenie jest bardzo dobre. Same słuchawki w żaden sposób nie zdradzają Europejczykowi swojej ceny. Wykonanie wydaje się być solidne i dopracowane, co wraz z upływem czasu się potwierdza. Zdjęcia przedstawiają stan po miesiącu używania. W pudełku nie znajdziemy nic poza słuchawkami, żabką i najprostszymi gumkami w trzech rozmiarach

Słowo klucz do opisania materiałów to “sztywne”. Lakierowane części wykonane są z metalu. “Giętki” czyli te części, które mają chronić kabel w miejscach łączeń nie są elastyczne prawie wcale. Są niemal tak sztywne jak “zwykły plastik”. Same “giętki” pewnie dzięki temu nie będą się zużywały, ale moje sumienie baczy na to, aby kabla nie wyginać nadmiernie. A ów przewód również jest stosunkowo sztywny. Do tego zapamiętuje kształt i plącze się, ale ma oplot, który jest wyjątkowo odporny na przecieranie. W skrócie solidne, ale nieprzyjazne.

Kabel jest dość sztywny, a mimo to plącze się i supła.

Kiedy się je założy, to momentalnie przestaje się o nich myśleć w ten sposób. Po pierwsze całkiem nieźle leżą w uchu. Nie wypadają i dobrze tłumią. Nie mają wentylacji i czasem przy wkładaniu słychać trzaski membrany giętej ciśnieniem, ale rzadko się to zdarza, bo z noszeniem nie ma najmniejszego problemu. Zestawowe gumki są miękkie i dość wygodne, choć nie aż tak, jak na przykład Tandemowe. Jak ktoś się jeszcze nie przekonał do dokanałowych słuchawek, to Awei będą dobre na początek.

Gumki są cienkie i takie „papierowe” jak w Isurusach, a mimo to Q3 leżą mi lepiej niż CK-800

Grają bardzo przyzwoicie. Na poziomie wyższym niż np. popularne Meelectronics M9, lub Sennheisery CX300-II, a porównywalnie do opiewanych na tym blogu Xkdunów.
Brzmienie mają zimne, z całkiem mocnym basem, ale wciąż zbalansowane, bez większego oddalenia wokalu, lub wyższych dźwięków instrumentów. Barwa dźwięku ciemna, z przyciętą górą i trochę sucha. Nie polecałbym ich skrajnym basolubom, bo dla nich na pewno lepszą opcją byłyby choćby takie SP51. Mnie na przykład czasem drażnią wrzaskliwe, czyste brzmienia innych moich słuchawek i wtedy sięgam po Awei, które mają spokojniejszy charakter. Na dłuższą metę jednak brakuje mi w nich wiercącego w głowie wybrzmiewania góry, a i środek nie jest taki czarujący jak w moich ulubionych słuchawkach. Sam bas nie jest pozbawiony spodu, ale raczej skupia się nieco wyżej, przez co nie ma jakiegoś szczególnego charakteru.
Q3 radzą sobie w różnych gatunkach porównywalnie. Swoją ciemnością skutecznie maskują niedoskonałości nagrań. Są do tego całkiem głośne. Ciężko znaleźć w nich jakąś szczególną wadę, więc najlepiej przestać się takiej doszukiwać :) Za swoją cenę jest to śmiesznie dobry sprzęcik.

Aktualizacja 28 sierpnia:

Jako, że pierwsze zmianki o tych słuchawkach pojawiaja się na forach, to chciałbym podkreślić, żeby przed kupowaniem innych modeli Awei rzucić okiem na czarna listę. Awei markuje całkiem sporo modeli i warto sprawdzić też pozostałe.

W dobrej cenie można dostać je na Priceangels, Tinydeal, Focalprice, lub Dealextreme. Najlepiej wpisać awei w szukajce.

Reklamy
Comments
9 komentarzy to “Awei ES-Q3 – Recenzja słuchawek dokanałowych”
  1. Darth Artorius pisze:

    Piszesz,że Awei grają lepiej niż Senki CX-300. Te senki kosztowały mnie kiedyś koło 200 zł a Awei z recenzji ktoś na forum mp3store sprzedawał po 34 zł. Skąd więc taka różnica, na korzyść Awei ?

    • zabrzmij pisze:

      Bardzo dobre pytanie. Ta strona służy wyszukiwaniu śmiesznie tanich słuchawek w stosunku do ich możliwości i tego, co zwykło się polecać. Rynek się zmienia szybciej niż wiedza konsumentów. Dlatego Sennheiser od lat nie zmienia istotnie modelu CX300(II). W rzeczywistości jest już przestarzały w stosunku do konkurencji, ale Sennheiser nie musi go ulepszać, bo kupujący o tym nie wiedzą. Tak samo jest z większością oferty każdego znanego producenta – Sennheiser, AKG, Bose, JBL… Nie trzeba sięgać aż po Awei żeby się o tym przekonać. Cała oferta dostępnych w Polsce tanich słuchawek Soundmagic, Meelectronics, Brainwavz, Jays gra lepiej, lub co najmniej tak samo dobrze jak CX300II. Różnica w jakości między Senkami, a np. Mee CX21 za 130zł powoduje opad szczeny. I nie ma w tym żadnego kruczka. Sęk w tym, że mało kto taką wiedzę ma. Jesli chodzi o słuchawki ze „słuchawy czy herbaty”, to są tanie, bo zamawia się je w Chinach, gdzie np Awei kosztują jakieś 13zł, a wysyłka jest darmowa. Oczywiście oprócz es-q3 wszystkie słuchawki na zabrzmij są technicznie lepsze od CX300 – tę wiedzę ma już tylko elita, więc poza mp3store i zabrzmij nikt Xkdunów nie poleci.
      A postęp raczej się nie zatrzyma. Za jakiś czas To o Awei będziemy mówić jak o CXach :)

      • Darth Artorius pisze:

        Dziękuję ! Oj otwierasz mi oczy…. A powiedz, co własciwie mogę kupić nowego do EONA CINEO (odtwarzacz MP3/MP4) lub ewentualnego Sandisk Sansa Fuze (Fuze Plus) ? AWEO ES-Q3 już w Chinach zamówiłem, ale może coś jeszcze lepszego z tego przedziału ? Wiesz, można kupić hm… HiFiman RE-0 ale to prawie 400 zł. Myślę tez nad Grado SR60i uzywkami (200 zł) ale to nauszne i moga być ciężkie…

        słucham klasycznej elektroniki – Tangerine Dream, Klausa Schulze, Ashra, Kraftwerk, Jarre.

      • zabrzmij pisze:

        Jeśli dobrze kojarzę, to wymiana Pentagrama na coś lepszego może być dobrym pomysłem. Słuchałem jednego egzemplarza, który grał tak samo na prawie każdych słuchawkach. Różnica jakaś była, nie przeczę, ale potem jak już się ma tak dobre słuchawki to najlepiej kupić czyściej grający odtwarzacz. Sandisk wyciągnie nawet z CXów wyraźnie więcej. Nie znam tych droższych odtwarzaczy jak hifimany, ale moim zdaniem najlepiej dopasowywać sobie dźwięk stopniowo. Obecnie najlepsze modele jakie recenzowałem to Awei ES800m i JBM MJ700/800. Będą grały mniej basowo od CX300, lub q3, ale w elektronice ES800m mi się podobały najbardziej. ES-Q3 grają trochę „brudniej”, wolałem je do starego rocka i bluesa. A jeśli się co do Pentagrama nie pomyliłem, To JBM mogą grać na nim równie ciekawie.

  2. lukasz pisze:

    Fajna recenzja. Mam tylko pytanie, co poleciłbyś wybrać. Zastanawiałem się nad tymi słuchawkami (jako coś nowego) oraz nad sprawdzonymi EP-630 Creative.
    Z EP-630 byłem zadowolony, bardzo fajny dźwięk, jestem „basolubem” i te słuchawki spełniały moje oczekiwania. Niestety, wytrzymałość tych słuchawek to okres około jednego roku (przy codziennym użytkowaniu w drodze do i z pracy). Miałem do tej pory trzy pary EP-630 i wszystkie trzy tak samo szybko przestawały grać (raz lewa słuchawka, innym razem prawa… zawsze po około roku).
    ES-q3 wydają sie być ciekawą alternatywą, tylko czy dźwięk sprosta moim oczekiwaniom (tak jak EP-630), ale czy będą wytrzymalsze? Co jak co, ale to są trochę tańsze słuchawki i pytanie, czy za 20 zł różnicy warto się o nie pokusić?

    • zabrzmij pisze:

      Moim zdaniem nie będą trwalsze, bo z doświadczenia na razie żadne dokanałówki nie okazały się dla mnie na prawdę sensownie zbudowane. Może jeśli wpakujesz 300zł to coś lepszego znajdziesz, np Shure SE215. Jesli chodzi o dźwięk, to Q3 są zupełnie inne od Epek. Bas mają mocny, ale nie w takim sensie jak EPKi. On nie jest duży, po prostu ma fajne uderzenie. Do epek bardziej podobne są Awei ES300, lub jakieś Raxconny. Jeśli chcesz zostać przy tanich słuchawkach, to według mnie warto sięgać po wymienione modele chociażby dlatego, że od epek grają czyściej.

Trackbacks
Check out what others are saying...
  1. […] której co prawda nie dołączają do zestawu, ale można ją znaleźć w innych modelach, np. Awei ES-Q3. Co warto wspomnieć – części, które wyglądają tutaj na metalowe są w rzeczy samej […]

  2. […] Awei przedstawiłem już we wcześniejszym opisie, gdzie podkreślałem jak dobre wrażenie na mnie zrobiły mimo swojej rekordowo niskiej ceny. […]

  3. […] gruncie rzeczy oba modele to warianty znanych nam ES-Q3. Mają takie samo wyposażenie i kable, czego konsekwencje można znaleźć w podlinkowanej […]



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: