Thermaltake Tt eSPORTS Isurus…

…In Ear Gaming Headset. Może nazwijmy je po prostu Isurusami :D No więc jak sama nazwa wskazuje, a raczej szczegółowo objaśnia, firma od akcesriów komputerowych robi słuchawki dla graczy. W jaki sposób  są dla graczy? Mają rozdzielacz na dwa jacki do komputera.  Czy to tyle? Szczerze nie widzę żadnego innego powodu by je kupować do grania. Co innego w innych celach.

Podstawowy opis sprowadza się do tego, że są to słuchawki z pilotem przeznaczonym do telefonów Apple, niekompatybilne z Nokiami i niektórymi Samsungami. Nie grają wtedy dobrze o ile nie trzymamy wciśniętego przycisku. Można ten problem rozwiązać przy pomocy wspomnianej komputerowej przejściówki.
Kabel jest w nietypowym układzie „za szyję”, co jest dość wygodne, bo gdy nieuważnie wyjmiemy słuchawki z uszu, to nam nie spadną (co mi się często zdarza). Poza tym wygląda na nawet wytrzymały. Dość sztywny, pamięta długo zagięcia i gumowy w dotyku, a plącze się umiarkowanie. Efekt mikrofonowy występuje, choć mi się nie udzielił nawet nie używając załączonego krokodylka.

Isurusy używam już jakiś czas, ale nie sięgam po nie zbyt często.  Do zdjęć położyłem je na kartce w kratkę, żeby pokazać czemu. Ich rozmiar nie zachęci osób, dla których wygoda jest tak samo ważna jak dźwięk.  Uwierzcie mi, bardzo je lubię, ale brakuje im tej magii dźwięku z nikąd jaką mają bardziej profesjonalnie zaprojektowane słuchawki jak CX21, czu Phonak Audeo, a nawet dowolny produkt z mniejszym przetwornikiem.  Te trzynaście i pół milimetra głośnika w dokach to chyba przesada. Jednakże muszę przyznać, że Isurusy z czasem mnie wytresowały i nauczyłem się je nosić na sposób wystarczająco wygodny na przesłuchanie jednej-dwóch płyt, lub z tzw flip-side modem (kabel za ucho, lewa do prawego, prawa do lewego).  Także jest cała masa szczęśliwych użytkowników identycznego przypadku, czyli Brookstone. Trzeba jednak przyznać, że nie ma opcji aby Isurusy wypadły z ucha, przez co nadają się do wszelkiej aktywności ruchowej.

Próbowałem ich z różnymi gumkami, ale okazuje się że ich dźwięk dramatycznie zmieniał się od jasnego z Sensorcom Curved Profile, po zamulony z triflange.  Ostatecznie uszczelki z zestawu spisują się najlepiej, co tyczy się całego wyposażenia, które krótko mówiąc jest w dechę.

Wszystko się zmieści

Grają na prawdę ładnie. Mają coś z charakteru Sennheiserów HD598 ze swoją aksamitnoscią i dobrym zbalansowaniem, co wraz z szybkim basem znacznie odróznia je od podobnie wycenionych Xkdun CK700. W odróżnieniu od obu wspomnianych modeli  dźwięk Isurusów układa się w nieznaczny loudness, a mając duży bas jest po ciemnej stronie mocy mimo wyjątkowo bujnych sopranów.
Środek nie jest wycofany, a detaliczny na poziomie śmiało obecnych dwustu złotowych i choć scenę mają bardzo otwartą, to jednak brakuje im odrobinę pod każdym względem do K370. AKG mają jednak swoje wady i mozliwe, że ktoś mając kasę na nie sięgnie jednak po Isurusy :)

Isurusy, przy obecnej cenie pięćdziesięciu złotych wyglądają wprost rewelacyjnie na tle konkurencji. Inne polecane słuchawki za tyle mają jakiś haczyk. Krótka trwałość lub kiepskie wyposażenie. A, że te problemy Isurusów nie dotyczą, to mogłyby być przebojem wręcz wśród czterokrotnie droższych zabawek.

Reklamy
Comments
5 Komentarzy to “Thermaltake Tt eSPORTS Isurus…”
  1. emailo pisze:

    Witaj,
    Bardzo fajne recenzje, widać że znasz się na tym.
    Mam do Ciebie pytanie ostatnio uszkodziły mi się membrany w moich mee m9(trzeszcza), więc do wyrzucenia.
    Uważasz że Isurusy to dobry następca dla m9?

    PS. Znajoma ma JBM MJ800, bardzo dobre dźwiękowo lecz brakuje mi basu z racji tego że jestem bassheadem.

    • zabrzmij pisze:

      Wygląda na dobry pomysł. Zarówno Isurusy, jak Awei Q3, które zaraz zrecenzuję mają wyraźny bas. Nie są aż tak ciemne jak Mee. Jeśli brzmi to w porządku to bym ich właśnie spróbował. A jeśli w ogóle nie przeszkadzają ci wysokie dźwięki, to najlepiej obczaj Xkdun CK700, lub CK800. Ich bas jest wyjątkowy. Jednak czegoś na miarę ostatecznych słuchawek bassheada jeszcze nie trafiło do mnie. Jeśli chcesz, mogę Ci przesłać kilka wolnych par na sprobowanie.
      Ah, a patrzyłeś do środka Mee? Może to jakiś włos, lub drobina dostałą się na membranę przez siateczkę.

      • emailo pisze:

        Dzięki za szybką odpowiedź.
        Co do propozycji odnośnie wypróbowania słuchawek, muszę niestety odmówić,dużo podróżuję (rzadko jestem w domu) i słuchaweczki głównie by przeleżały, a w podróży nie chce ich narażać na moje niedbalstwo. Być może poczekam aż trafisz na coś co będzie można nazwać słuchawkami dla bassheada, a na razie podbiorę koleżance te jbmy, może przyzwyczaję się do nich i kupię parę dla siebie.

        Odnośnie mee to pierwsze co zrobiłem to tam zajrzałem, nawet „psiknąłem” lekko sprężonym powietrzem, niestety nie było żadnych rezultatów.
        Na koniec jeszcze raz wielkie dzięki za odpowiedź. :)

Trackbacks
Check out what others are saying...
  1. […] to Awei będą dobre na początek. Gumki są cienkie i takie “papierowe” jak w Isurusach, a mimo to Q3 leżą mi lepiej niż […]

  2. […] są cienkie i takie “papierowe” jak w Isurusach, a mimo to Q3 leżą mi lepiej niż […]



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: