Superlux – jak przekonać do siebie sceptyka

Superlux podbija świat  najprostszą możliwą receptą – lepiej i taniej. Jeśli ta nazwa nie brzmi jeszcze znajomo, to wystarczy wejść na dowolne forum audio. Fanów tam mają mnóstwo(a może to ciągle ta sama osoba ;) ). A ja przewrotnie nie kupię Superluxów tylko dla samego protestu przeciw hypeowi.
No ale, pomijając to głupie środowisko zakupoholików do marki Superlux mam mieszane uczucia. Bo jak tu się przekonać do kogoś, kto rabunkowo traktuje cudze pomysły. Obudowy ich słuchawek są dosłownie zerżnięte z europejskich projektów. Nie wiem co w głowie miał „projektant”, gdy tworzył takie kształty. Może upodobnienie ich do czegoś znanego pomaga przekonać się do nieznanej marki? Bo poza tym, każdy szczegół dodany od siebie jest krótko mówiąc tandetny.
Druga sprawa, to ich niezbalansowany charakter. No ileż ludzi na swiecie lubi mało basu, dużo góry? Wielu kupiło superluxy tylko z zachłanności swojej lub kolegów, którzy je polecają. Tak łatwo im ulec pokusie „taniochy, która gra jak Sennheisery”, że zapominają co lubią.

No jeszcze niedawno wydawało się, że trochę minie zanim polubię te słuchawki, a tu zaskoczenie :) Wypuścili wyjątkowo ciekawy materiał reklamowy. Zaczyna się od prostej wycieczki po fabryce.

Jaka skromność, jaka szczerość. Nikt nam niczego nie wciska, nie namawia. Jest jeszcze drugi:

I znowu. Bez typowej reklamowej cukierkowatości. Kamera nie oszczędza nam zgryzoty operatora maszyny, ani prymitywności azjatyckiego zakładu.
Po tych sympatycznych dokumentach możemy zobaczyć też trochę fabuły. Pomysły na reklamę słuchawek obejmują:

– Intrygujące związki:

– pasję

– i depresję

Raduje mnie spsób w jaki twórcy nie starają się przemycić ci  informacji o produkcie, nakłaniania do zakupu. Jedyne co te materiały robią, to trafianie w proste skojarzenia. Samotność, pasja i głębokie uczucia. Dostajemy tylko to, co kojarzy nam się ze słuchaniem muzyki w odizolowaniu. Jeśli muzyka łączy to wszystko z wizerunkiem słuchawek Superluxa, to… zaczynam lubić tę firmę :)

Reklamy
Comments
2 komentarze to “Superlux – jak przekonać do siebie sceptyka”
  1. Alojzy pisze:

    Heh, świetna puenta :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: